8-9 długich kompozycji na nowej płycie?

Napisany przez Mofu dnia 04-05-2011

Danny Carey znalazł się na okładce najnowszego numeru magazynu DRUMscene, poświęconego "pałkerom". Wśród pytań i odpowiedzi do których jeszcze nie udało mi się dotrzeć (z wyjątkiem jednej), znalazło się miejsce dla nowego albumu. Obecnie zespół skupia się na czterech kompozycjach, które mają stanowić połowę albumu. Podążąją one drogą wyznaczona przez "Jambi" z poprzedniego albumu. Danny chciał aby nowe kompozycje były krótsze, jednakże z czasem tworzenia wydłużają się one samoczynnie. W procesie kreacji większy udział niż poprzednio bierze Maynard, ktory spędza czas z Toolem przed letnią trasą A Perfect Circle. Danny zasugerował, że Maynard skupia się na złozoności rytmów swoich partii. Wyznaczony przez zespół plan to znaleźć się w studio pod koniec lata.

Nowa szata graficzna APC

Napisany przez Mofu dnia 04-05-2011

Strona A Perfect Circle zeszła kilkadziesiąt metrów pod poziom morza i od niedawna może cieszyć się nowym podwodnym layoutem. Czy może to coś oznaczać na dłuższą metę? Myślę, że tak. Strona wizualna była zawsze nieodłączną i znaczącą cześcią A Perfect Circle a ostatnie wypowiedzi Howerdela na temat nowego materiału, pozwalają przypuszczać, że jesli nowe piosenki ujrzą światło dzienne, to będą okraszone właśnie dużą liczbą macek i podwodnych wirów. Oto co do powiedzenia nt nowego materiału miał ostatnio Billy:

Jesteśmy dopiero w procesie tworzenia nowego materiału, jednakże nie mamy powodów aby nie zaprezentować go już na żywo. Naprawdę na to liczę (…) Na razie nie będzie albumu. Nowe kompozycje ciągle "napływają", więc może w przyszłym roku zbiegna się w jednym miejscu jako zbiór piosenek. Póki co nie będzie albumu".

 

Aktualną rozpiskę trasy A Perfect Circle znajdziecie pod tym adresem.

“Future” M.T.Void oficjalnie

Napisany przez Mofu dnia 04-05-2011

Tagi :

Na kanale wspólnego projektu Glacy i Justina Chancellora pojawił się utwór "Future". Podoba wam sie?

Wszystko co dotychczas wiemy o nowej płycie

Napisany przez Mofu dnia 23-03-2011

A Perfect Circle ogłosiło kilka godzin temu na stronie plan nowej trasy letniej i bynajmniej nie są to okazjonalne występy. Taka trasa może wydawać się to dość dziwna, patrząc przez pryzmat nadchodzącej płyty Tool i wcześniejszych zapowiedzi muzyków o jej finalnym etapie. 
Zacznijmy od jednej z pierwszych informacji (lipiec 2009) na temat Albumu #5. Wyszła ona od Adama, który na imprezie charytatywnej został zapytany o nowy krążek. Etap na którym znajdował się wtedy materiał określił mianem "końcowego", co było dość dużym zaskoczeniem z racji braku wcześniejszych komentarzy na ten temat. Informacja została później zanegowana przez Dannyego Careya, gdy ten w jednym z wywiadów mówił dopiero o "możliwości" pierwszych prób z całym zespołem. Kilka tygodni później Maynard pojechał w debiutancką trasę z Pusciferem, po której zakończeniu, Panowie znowu mieli się spotkać i miało do tego dojść w "nowym miejscu prób".  Tak się faktycznie stało, jednak cięzko mówić tutaj o pełnym sukcesie, gdyż Maynard tak komentował cały proces:

"Nie mogę usiedzieć spokojnie, więc kiedy ci kolesie zaczynają się wahać i wykazywać niezdecydowanie, wszystko zaczyna zajmować tak wiele czasu. Całą sytuacje mogę przyrównać do węża zjadającego swój własny ogon. Jestem w ciągłych rozjazdach. Wyjeżdżam by coś robić i zostaję obwiniany o absencję przy kreowaniu nowego Toola. Prawda jest taka, że nic nie zmieniło się od momentu, w którym ostatni raz wyjechałem. Zaczynam się więc nudzić i znowu wyjeżdżam. Zdaje się to cyklem bez końca."
 

Pierwszą oficjalną informacją potwierdzającą trwający proces twórczy zespołu, był wpis Blaira na Toolshedzie w marcu zeszłego roku. Wg niego do współpracy z zespołem znowu został zaproszony odpowiedzialny za brzmienie 10000 days Joe Barresi. W kolejnym newsleterze Blair zdradził, iż zespół (bez Maynarda), spotyka się trzy razy w tygodniu, a prace nad albumem się intensyfikują.  

Przez kolejne miesiące żadne wieści na temat wyczekiwanego krążka nie wychodziły na światło dzienne, aż do lipcowego wywiadu z Adamem w którym to zdradził kilka sekretów z prób zespołu: 

Piszemy i piszemy. Idzie to trochę wolno, może dlatego że próbujemy ciągle czegoś nowego, trzech z nas. Maynard jest zajęty swoim winem i drugim zespołem i tak własnie to wygląda. Piszemy coś i wtedy on przyjeżdża dokładając swoje "pięć groszy". Wygląda to tak jak wygląda, ale podoba mi się to,  to naprawdę działa. 

Nie jestem w stanie powiedzieć jaki kierunek obralismy albo czegos w tym stylu, przynajmniej nie w tym momencie. Wygląda to podobnie za każdym razem, piszemy coś dla siebie i jeśli jesteśmy z tego naprawdę zadowoleni, mowimy "Ok, wchodzimy do studio". Naprawdę lubię tworzyć z tymi ludźmi, bo nie obchodzi nas przy tym co tak naprawdę zaskoczyło na ostatnim albumie, co się sprzedaje, albo jak powinien brzmieć singiel. Po prostu komponujemy, nie zważając na przeczucia. 

W styczniu tego roku Danny udzielił wywiadu dla Beat Magazine (tłumaczenie wkrótce na stronie), w którym znalazł miejsce dla nowego albumu.

Mamy kilka świetnych pomysłów, ale wszystko jest jeszcze w powijakach. Ciągle jesteśmy na etapie prób i wyodrębniania pomysłów. Dotychczas nie było wiele pisania i aranżacji; to bardziej przypomina rozwijanie, odkrywanie nowych horyzontów. Na pewno mamy 3-4 świetne motywy którymi się doskonale bawimy (…) Najgorzej idzie z pierwszymi dwoma, trzema utworami. Potrafimy utknąć i pracować nad jedną kompozycją dwa miesiące. Mam nadzieję, że album wkrótce ujrzy światło dzienne… zdecydowanie przed końcem 2011 roku.

Ostatni kwartał 2011 roku pojawił się jeszcze raz, gdy pod koniec stycznia do radia JJJ został zaproszony Danny z Justinem. Podczas rozmowy obaj panowie żartowali sobie, że z racji długiego procesu tworzenia, nadchodząca płyta powinna nazywać się "50 000 days". Tak naprawdę, tytuł albumu jeszcze nie powstał bo muzycy czekają z tym aż do ostatniej chwili, czyli etapu masteringu; wtedy też pojawiają się tytuły poszczególnych utworów.

Ostatnią informacją na temat Albumu #5 jest lutowy newsletter na Toolarmy, w którym to Blair wspomniał o licznych propozycjach koncertowych, jakie napłynęły od organizatorów. Jednakże zespół jednogłośnie postanowił skupić swoją energię na ukończeniu płyty.

Czekamy zatem, czekamy…

Zdmuchiwanie kurzu

Napisany przez Mofu dnia 01-03-2011

Sporo czasu minęło od ostatniego newsa i sporo (wyjątkowo!) też się wydarzyło. Nie miałem za bardzo pomysłu jak te wszystkie wiadomości zmieścić w jednego zbiorczego newsa, więc wstawię je w miarę chronologicznie, tak żeby dla nowych osób nie było dużych "luk" eventowych. Wstawione przeze mnie newsy, będą w najbliższych dniach urozmaicone kilkoma rozmowami z członkami Tool, które odbyły się w przeciągu ostatnich trzech miesięcy. Najpierw jednak pojawi się temat zbiorczy dla wszystkich najnowszych wiadomości o pracach nad nową płytą, które w końcu zaczynają nabierać oczekiwanego tempa. 

Tool w Australii

Napisany przez Mofu dnia 15-02-2011

Maynard na youtubowym kanale Puscifera opublikował trzy krótkie filmy z trasy. Na uwagę zasługuje film z Brisbane, gdzie można wręcz poczuć klimat tamtego "gorącego" wieczoru. 

Maynard o winie

Napisany przez Mofu dnia 20-01-2011

Jeżeli nie macie problemów z angielskim i interesuje was związek Maynarda z winem, poniżej umieszczam dwa świeże filmy z Maynardem w roli głównej:

Kolejne koncerty A Perfect Circle latem

Napisany przez Mofu dnia 15-01-2011

Na stronie aperfectcircle.com do działu Tour dodano 3 nowe terminy koncertów. Odbędą się one dopiero za kilka miesięcy, więc jest spora szansa, ze usłyszymy na nich jakiś nowy materiał o którym w wywiadach wspominał Billy. Daty koncertów:

22 maja, niedziela – Columbus, Ohio

2 lipca, sobota – Gibbons, Kanada

9 lipca, sobota – Toronto, Kanada

Mało znany dokument

Napisany przez Mofu dnia 24-12-2010

Na forum fourtheye'a jeden z użytkowników opublikował mało znany dokument z Dannym Careyem w roli głównej. Całość sklada się z czterech części, które zamieszczam poniżej. Polecam!

Tool potwierdza występy solo w Australii

Napisany przez Mofu dnia 10-12-2010

Tagi : ,

Zaskakująca trasa po Australii nabiera kolorów. Jeśli przy okazji festiwalowych występów nie można liczyć na zbyt długie setlisty, to w przypadku koncertów solo, wystep zespołu nie zamyka się w 90 minutach.  Dodatkowe, poza-festiwalowe koncerty odbędą się 24 stycznia w Brisbane i 2 lutego w Melbourne. 

Tool się “próbuje”

Napisany przez Mofu dnia 01-12-2010

Tagi :

Maynard na swoim profilu Youtubowym wstawił kilka krótkich filmów z prób zespołu przed australijską trasą:

A Perfect Circle u Kimmela

Napisany przez Mofu dnia 13-11-2010

27 października zespół wystąpił w programie Jimmy Kimmel'a w stacji ABC. Zespół zagrał Imagine, Weak and Powerless, Judith oraz Passive. To pierwszy występ zespołu po sześcioletniej przerwie!

Trasa A Perfect Circle ruszyła!

Napisany przez Mofu dnia 05-11-2010

Dzisiaj w Arizonie odbył się pierwszy koncert zespołu po 6 letniej przerwie. Z powodu tego wydarzenia, magazyn SPIN przygotował krótki film z Renholderem w tle i zdjęciami z koncertu.

Poniżej dwa inne nagrania z koncertu:

Przygotowania do trasy A Perfect Circle

Napisany przez Mofu dnia 03-11-2010

W internecie ukazały się trzy krótkie filmy z prób zespołu:

Maynard na temat nadchodzącej trasy APC

Napisany przez Mofu dnia 01-11-2010

Maynard odpowiedział na kilka pytań portalowi AZ Central. Oto zapis rozmowy:

AZ: Miałeś przerwę przez ostatnich kilka lat. Co skłoniło się do reaktywowania A Perfect Circle?

Maynard James Keenan: Myślę, że przerwa to dobre określenie. To skomplikowane. Nigdy nie patrzyłem na to jak na potrzebę zrobienia sobie odpoczynku. Po prostu nie nagrywamy rzeczy, a następnie robimy to. Mieliśmy kilka krążących pomysłów i postanowiliśmy zdmuchnąć. Wróciliśmy do momentu w którym wszystko zostawiliśmy i teraz jest to dobry czas, aby zrobić coś z tym więcej.

AZ: Jestem zachwycony ideą trzech koncertów w trzy wieczory, skąd ten pomysł?

Maynard James Keenan: Nigdy nie graliśmy albumu Emotive na żywo. Chcieliśmy zatem mieć te wszystkie utwory w puli, z ktorej będziemy mogli korzystać przy wyjściu na scenę. James Iha ich nie grał, również Matt McJunkins (nowy basista – przyp. aut), więc te trzy noce będą swoistym sprawdzianem każdego z nas. Chcemy wyjść na scenę, zagrać razem te utwory i zobaczyć jaki rodzaj energii wytworzymy. 

AZ: Czy któryś z tych trzech albumów jest twoim ulubionym?

Maynard James Keenan: Jestem naprawdę podekscytowany ideą Emotive live, bo będzie to na pewno wyzwanie. Naszym zadaniem jako artystów, jest obserwować, interpretować i komunikować; w przeszłości było wielu artystów, którzy sobie z tym świetnie radzili. Tak naprawdę o tym jest muzyka; żyjesz i przekazujesz lub wyrażasz silne odczucia z czymś związane. Masz obowiązek by coś wyrażać, jeśli tylko twoje serce bije. Oczywiście masz wybór. Więc branie tekstów od dawnych artystów, którzy w jakiś sposób reagowali na wojnę, chciwość i wszystkie te rzeczy, które twoich kuzynów, bratanków, synów i braci wysyłają na wojnę, jest naszym celem. Chcemy tak bardzo jak to tylko możliwe pokazać odczucia innych na ten temat. Cała część muzyczna jest jednak zmieniona. 

AZ: Dwa lata temu udzieliłeś wywiadu w którym wspominałeś o nowym materiale tworzonym wraz z Billym Howerdelem. Czy coś z tego ujrzy światło dzienne?

Maynard James Keenan: Nie w najbliższym czasie. Ciągle nad tym pracujemy. Jest pewien materiał który ciągle ewoluuje w coś co następnie ewoluuje. Więc kiedy pojawi się odpowiedni moment i będzie sens to nagrać, zrobimy to. 

AZ: Czy w tym momencie z Toolem robicie coś, idziecie "do przodu"?

Maynard James Keenan: Robimy to, co mamy robić.