2009-06-07 Revolver #8 Żyjące kolory

Nic dziwnego, że z laserami, projekcjami video i zalewającymi scenę falami światła, recenzenci koncertów Tool równie mocno skupiają się na wizualnym aspekcie koncertów, co na samych występach grupy. Projektant oświetlenia koncertowego Tool – Mark ?Junior? Jacobson, wyjawia tajniki swojej współpracy z zespołem podczas niedługiego wywiadu z Korym Growem.

Revolver Magazine: Jakie Tool miał prośby do Ciebie w sprawie rozmieszczenia świateł na koncertach?

Mark Jacobson: Maynard nie lubi gdy światło pada na niego. Danny lubi być oświetlony, więc umieściliśmy światła nad nim. Justin tak naprawdę skupia się na grze, ale też lubi być dobrze widoczny. Co innego Adam. On woli pozostawać w cieniu. Więcej tajemniczości, nieprzeniknienia ? to część drogi którą podąża Tool.

Co było dla Ciebie największym wyzwaniem podczas pracy z zespołem?

Postarać się by wizja Tool była zgodna z tym, co mamy na myśli, gdy mówimy Tool. Zarazem trzymać się z dala od tandety.

lasers_wall
Adam Jones w ścianie laserów


Jak bardzo musiałeś się ograniczać, mając na uwadze wspomniany wymóg?

Starałem się nie używać więcej niż dwóch kolorów jednocześnie. Np. mocna czerwień i mocny błękit razem, co w konsekwencji nie dawało efektu tęczy. Uchwycenie mocy w danym momencie jest bardziej prawdopodobne, jeżeli uchwycisz ją w prostszy sposób. Przez pewien czas starałem się używać konkretnych kolorów w konkretnych utworach, bo tak to właśnie działa. Zestawienia kolorów jak np. w ?Sober?, nie użyłem w żadnym innym z utworów. Aktualnie nie użyłem ich nawet w pracy z żadnym innym zespołem. Chwytają one ten moment i dobrze, więc zostajemy przy tym.

Czy zespół kiedykolwiek miał jakieś obiekcje, co do używanych przez ciebie kolorów?

Żaden z członków zespołu nigdy nie powiedział mi ?Ten moment ma się nijak do ?żółtego?. Czy możemy spróbować z innym kolorem??. Zdziwiłbyś się, ale takie rzeczy zdarzały się z innymi zespołami.

Jak synchronizujesz światło z muzyką?

Niektóre zespoły używają zapisu MIDI i grają dokładnie pod metronom. Tool tego nie robi. Grają wszystko na żywo, więc zawsze jest szansa, że któraś partia będzie zagrana szybciej a któraś wolniej. Oni są naprawdę dobrzy, bo Danny jest bardzo dobrym perkusistą [śmiech]. Dlatego tempo w którym grają, jest bardzo stabilne.

Efekt płomieni podczas "Schism"
Czy kiedykolwiek podczas koncertów zdarzyła się jakaś katastrofa?Raz we Włoszech. Mieliśmy bardzo kiepską prądnicę, która nie domagała. Utraciliśmy więc światło na jakieś 75% koncertu w jego różnych momentach. Poszarpało nam to trochę nerwów. Na szczęście odtwarzane obrazy za muzykami były na tyle jasne, że większość ludzi nie zauważyła wspomnianej awarii.

Przy czym jeszcze współpracowałeś z Tool?

Pracowałem na planach kilku wideoklipów, m.in. przy ?nemie i Schism. Adamowi rzuciło się w oko, to co robiłem z projekcjami obrazów. Nie były ostre, z lekkim poschizowanym ruchem w tle. Bardzo mu się spodobał końcowy efekt. Kiedy zaczął zastanawiać się nad efektem wody w ?nemie, doszedł do wniosku, że nie ma sensu zaczynać tego od nowa, skoro ja robię coś, co jest podobne do zamierzonego efektu. Sprowadził więc mnie i zaczęliśmy eksperymentować z obrazem poklatkowym i rzadko używanymi światłami. Jeśli spróbujesz otrzymać ruch, skupiając się na każdej klatce, dojdziesz do wniosku, że rock ?n? rollowe światła nie nadają się do tego typu rzeczy. Znaleźliśmy jednak rozwiązanie, które zresztą później wykorzystaliśmy także przy Schism. Wykorzystaliśmy je w scenach z poruszającą się krwią i innymi momentami w których występuje coś w rodzaju “pulsowania”. W scenie, gdzie mały charakter umiera wewnątrz osoby, widać coś na kształt ruchu komórek we krwi. To wszystko osiągnęliśmy za pomocą świateł które wniosłem do produkcji wideo.

Czy kiedykolwiek dzieliłeś się z kimś z twojego otoczenia wiedzą, jak działają owe światła?

Producenci tych świateł oniemiali, jak pokazałem im co można osiągnąć za pomocą ich własnych świateł. To było fajne, ale taki dla ciebie jest właśnie Tool ? zawsze robi to czego się nie spodziewasz, o czym nawet byś nie pomyślał. Tego właśnie szukamy.

2 Responses to “2009-06-07 Revolver #8 Żyjące kolory”

Skomentuj

You must be logged in to post a comment.