Cierpliwy
Jęk nudy ucieka ze mnie, przerażając przerażonych.
Czy to test?
Musi nim być. Inaczej nie mógłbym iść dalej.
Wysączanie cierpliwości, sączenie sił życiowych.
Ten paranoidalny, sparaliżowany wampirzy akt jest już trochę przestarzały.
Ale ja wciąż tu jestem, oddaję krew i wciąż wierzę. A ja wciąż tu jestem.
Ale ja wciąż tu jestem, oddaję krew i wciąż wierzę. A ja wciąż tu jestem.
Przeczekam to.
Jeżeli nie byłoby żadnych nagród do zebrania,
Objęć miłości przenikającej mnie, na tej nużącej ścieżce którą obrałem,
Z pewnością już by mnie tu nie było.
Przeczekam to.
Jeżeli nie byłoby pragnienia uleczyć
Poniszczonych i złamanych, spotkanych na tej nużącej ścieżce którą obrałem,
Z pewnością już by mnie tu nie było.
Ja wciąż potrafię, wciąż mogę.
Być cierpliwym.
Bezustannie muszę sobie o tym przypominać…
Jeżeli nie byłoby żadnych nagród do zebrania,
Objęć miłości przenikającej mnie, na tej nużącej ścieżce którą obrałem,
Z pewnością już by mnie tu nie było.
A ja wciąż potrafię.
Mam zamiar to przeczekać, przeczekać to.


Według mnie jest to genialne.Mam na myśli całą twórczości liryczną Maynarda.Teksty przenikają życie każdego.Niezależnie od czegokolwiek,został zachowany istotny sens prawdy.